bogna.eu - pracownia

Emocje w psychologii procesu

„Coś go opętało”, „zły duch w niego wstąpił” – mówimy czasem o kimś, kto działa pod wpływem silnych emocji (por. Jung, 1993, s.431). Język przechowuje ślady dawnych wierzeń, zgodnie z którymi afekty przybierały postać bóstw, duchów i demonów.
Dziś nie czcimy już tych bóstw i nie bardzo wierzymy w demony (por. von Franz, 1995, s.76). Do emocji staramy się podchodzić racjonalnie, próbujemy je okiełznać i odrzeć z tajemnicy – lecz one, na przekór nauce i rozumowi, nieustannie przysparzają nam kłopotów, tak w teoriach, jak i w życiu.
Rozdział dotyczący definicji procesów emocjonalnych w wyczerpującym opracowaniu „Understanding Emotions” rozpoczyna się mottem „Każdy wie czym są emocje, dopóki nie zostanie poproszony o podanie definicji” (Fehr & Russel, cyt. za: Oatley & Jenkins, 1996, s.96).
Zdaniem C. G. Junga, emocje są przejawami nieświadomości i jako takie wymykają się „wszelkim próbom przyszpilenia ich za pomocą intelektualnych definicji (...) Żeby zrozumieć emocje, trzeba by pojąć życie samo, ponieważ życie samo wytwarza emocje...” (Jung, 1964, s.90).....

Pobierz plik Word z tym artykułem

do góry do góry